Moja przygoda z filcem zaczęła się w 2010 roku, eksperymentowałam z różnymi rodzajami wełny i .... kwiatkami. Potem zrobiłam swój pierwszy szal a potem poszłam na kurs do profesjonalistki -Doroty. Myślę, że łatwiej byłoby w kolejności odwrotnej, ale cóż ..... Filcowanie jest odskocznią od codzienności.

sobota, 25 stycznia 2014

Handmade

Czuję się zobowiązana do porządnego fotografowania prac, czyli koniec ze zdjęciami z komórki. Spróbuję fotografowania, kiedyś pewnie coś się uda.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz