Moja przygoda z filcem zaczęła się w 2010 roku, eksperymentowałam z różnymi rodzajami wełny i .... kwiatkami. Potem zrobiłam swój pierwszy szal a potem poszłam na kurs do profesjonalistki -Doroty. Myślę, że łatwiej byłoby w kolejności odwrotnej, ale cóż ..... Filcowanie jest odskocznią od codzienności.

piątek, 10 stycznia 2014

Wernisaż

Pokazałam swoje filce u siebie czyli w Złocieńcu, tak to wyglądało:















2 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. A dziękuję, dzisiaj odsypiam emocje, ale chyba się podobało.

      Usuń